czwartek, 26 czerwca 2014

imagin z Niallem

Pochylony teks to twoje myśli.





Jak on mógł mi to zrobić? Przecież byliśmy w sobie zakochani, a on po prostu uznał, że mu się znudziłam!

  *Wspomnienie z przed około 10 minut*
-Cześć kochanie- odezwałaś się do chłopaka stojącego przed tobą. Już chciałaś go pocałować, ale on cie odepchnął.
-Coś się stało?- spytałaś zmartwiona.
-Nie będę owijał w bawełnę... po prostu już cię nie kocham. Nie dzwoń, nie pisz i więcej do mnie nie przychodź.- mówiąc to zaczął wypychać cię z domu.Gdy skończył swoją wypowiedź, a ty byłaś za drzwiami zatrzasnął je.
 *Po kłótni*
Szłaś zapłakana ulicami Londynu rozmyślając nad tym co stało się przed chwilą w domu byłego chłopaka. Nagle ktoś cię popchnął. Już myślałaś, że  upadniesz, ale poczułaś czyjeś ręce na swoim ciele.
-Nic ci nie jest? - spytał cię blondyn, który cię złapał.
-Tak wszystko w porządku. Dziękuję.
-Nie ma sprawy. Mam na imię Niall a ty?- spytał stawiając cię z powrotem na nogo.
-[T.I]. Czekaj... ty nie jesteś członkiem tego sławnego zespołu?
-Nie przypominam sobie... O jakim zespole mówisz?
-One Direction...
-A no tak! Faktycznie gram w tym zespole!
Uśmiechnęłaś się leciutko.
-Ej ty płakałaś! Powiesz mi co się stało?
-Dobra. Tylko może nie tutaj...- chłopak przerwał ci.
-Pójdźmy do Nado`s. Proszę! Jestem godny!
-Dobrze.
 *W Nando`s*
Zamówiliście sobie coś do jedzenia. Oczywiście Niall wziął trzy razy więcej od ciebie...
-Powiesz co się stało?
Opowiedziałaś chłopakowi wszystko. Zaczynając od początku twojej znajomości z byłym a kończąc na dzisiejszym wydarzeniu. Pod koniec zwierzeń płakałaś.

-Ten frajer nie zasługiwał na tak cudowną dziewczynę jaką jesteś ty.
Rozmawialiście tak jeszcze dobre dwie a może i trzy godziny. Niallowi udało się poprawić ci humor. 
-Wiesz ja już chyba będę szła do...- zaczęłaś ale Niall nie dał ci dokończyć.
-Odprowadzę cię!- powiedział dość głośno i pokazał rząd swoich białych zębów przyozdobionych aparatem.
-Nie musisz- również się uśmiechnęłaś.
-Ale ja chcę! Proszę pozwól mi się odprowadzić- mówiąc to zrobił oczy jak kot ze Shreka.
-Niech ci będzie.
Szliście ulicą oświetloną latarniami. Niall stanął. Zrobiłaś to samo co on. 
-Słuchaj... może... no... ten...
-Wysłów się Niall.
-Może spotkalibyśmy się jeszcze kiedyś?- spytał trochę niepewnie.
-Tak, to świetny pomysł!
Gdy Niall to usłyszał szeroko się uśmiechnął.
-No to może dasz mi swój numer telefonu?
-Dobra- uśmiechnęłaś się i zapisałaś swój numer na karteczce.
-Dzięki, dzięki, dzięki!-zaczął się cieszyć jak małe dziecko.
Doszliście już do twojego domu, a Niall przytulił cię na pożegnanie.
  *W domu*
Po powrocie zjadłaś kolację, umyłaś się i już leżałaś w swoim łóżku.Prawie zasnęłaś, gdy dostałaś esemesa.

                    ,,Mam nadzieję, że niedługo się spotkamy. Dobranoc ;*."
Uśmiechnęłaś się i odpisałaś.

                    ,,Ja też mam taką nadzieję ;) Dobranoc :* "
Odłożyłaś telefon na szafkę nocną i zasnęłaś.

  *Trzy dni później, ranek*

Ach... wakacje!
Dzisiaj jestem umówiona z Niallem. Powiedział, że chce mi kogoś przedstawić. Jestem ciekawa kogo...

  *Godzina 13:48*

O nie! Niall będzie tu za jakieś 12 minut, a ja dopiero szykuję ubrana!

Postanowiłaś założyć zwykłe kremowe rurki i czarną bluzkę z napisem: ,,FREE HUGS''. 

Super! Teraz tylko uczesać włosy, umyć zęby, umalować się i ubrać w naszykowany strój. Chwilka, która godzina? O matko mam tylko 8 minut!

Szybko pobiegłaś do łazienki. Włosy tylko rozczesałaś. Zrobiłaś lekki makijaż. Ubrana chciałaś wyjść z łazienki, ale coś ci się przypomniało...

Zęby! Muszę umyć zęby!

-Gdzie jest moja szczoteczka?!- krzyknęłaś na cały dom.
-O tu jesteś szczoteczko!

O Boże czy ja gadam ze szczoteczką do zębów? Dobra nie ważne. Która jest go... o nie już 14:05!? A ja dopiero zaczęłam myć zęby!


W tej właśnie chwili ktoś zapukał do drzwi. Podeszłaś do nich ze szczoteczką do zębów w buzi. Za nimi stał Niall. Gdy cię zobaczył nie mógł się powstrzymać od śmiechu.
-Co się tak śmiejesz?! Nigdy nie widziałeś człowieka ze szczoteczką w buzi?!- spytałaś z uśmiechem.
-Dobra już się uspokajam. Idziemy?
-Poczekaj chwilkę.
Powiedziałaś i pobiegłaś na górę wypłukać usta. Po wykonaniu czynności  zbiegłaś po schodach.
-Ok możemy iść- powiedziałaś i włożyłaś niebieckie trampki.
    *W domu Nialla i jego kolegów*
Gdy tylko przekroczyłaś próg domu z salonu słychać było odgłosy (dość zabawnej) kłótni.
-Louis uspokój się i popraw te poduszki, Zayn odłóż te nożyczki i zostaw w spokoju włosy Harrego!
-Liam, ale ja zgubiłem moją ulubioną bluzkę!
-Którą?
-No wiesz tą w paski!
Gdy weszłaś z Niallem do salonu czwórka chłopaków nawet się nie zoriętowała.
-Zayn! Zostaw moje kochane włoski!-Wydarł się Loczek.
-Ale ja chcę ci zrobić fajną fryzurę!- odkrzyknął mulat.
-Ale ja nie chcę innej fryzury!
-Ej! Głodny jestem!- Krzyknął na cały głos Niall.
Wszyscy popatrzyli na nas.
-Niall...-zaczął chłopak w koszulce w paski- może przedstawisz nam swoją dziewczynę!?
-Co!?- krzyknęłaś razem z Niallem.
-Chłopaki [T.I] to nie moja dziewczyna tylko przyjaciółka.
-Oj niech ci będzie...-powiedział pasiasty.
Niall tylko spojrzał groźnie na niego i przedstawił ci chłopaków.


Fajni są. Myślę, że się z nimi dogadam.

  *Miesiąc później*
Dziś wyjeżdżasz z chłopakami i dziewczynami chłopaków (Eleunor i Daniell), które poznałaś dwa tygodnie temu. Jedziecie na tydzień nad jezioro.

Dobra chyba wszystko mam...CHWILKA! kostium kąpielowy, bo przecież w samej bieliźnie kąpać się nie będę, Dobra kostium już jest. Ktoś puka do drzwi. To pewnie Niall.

Poszłaś otworzyć. Nie myliłaś się to był Niall i chłopaki. 
-Gotowa?!- krzyknął Harry.
-Tak! Jeszcze tylko zniosę  walizki.
-Ja ci zniosę tylko powiedz gdzie są- zaoferował Niall.
-Naprawdę nie trzeba.
-Oj nie przesadzaj. Gdzie są?
-W moim pokoju, ale Niall dam radę sama.
Chłopak wcale cię nie słuchał i pobiegł do twojego pokoju. Niall wpakował twój bagaż do samochodu i ruszyliście.

  *Nad jeziorem, wieczór*
-[T.I]?-spytał cię Niall
-Tak?
-Może pójdziemy na spacer?
-Dobra, to świetny pomysł- uśmiechnęłaś się.
Szliście brzegiem jeziora. Widziałaś, że Nialla coś denerwuje. Zatrzymałaś się. Twój towarzysz zrobił to samo.
-Niall co się dzieje?- spytałaś ze strachem w głosie.
-Bo... ja chciałem ci coś powiedzieć... ale boję się, że to może zaszkodzić naszej przyjaźni...
-Niall proszę powiedz zo się dzieje. Obiecuję, że sie nie obrażę.
-No bo... ja no ten... ty mi się... no wiesz... podobasz, ale nie tak jak przyjaciółka, ja... ja się  w tobie zakochałem.- powiedział cicho, ale i tak go usłyszałaś.

Co? O Boże nie wierzę! Czy  to prawda?! Ja nie śnię! Niall się we mnie zakochał! Najlepsze jest to, że ja też jestem w nim zakochana!

-Niall ja- chłopka nie dał ci dokończyć.
 -Przepraszam nie powinienem tego mówić. Jesteśmy tylko przyjaciółmi  i proszę zapomnij o tym co powiedziałem i bądźmy nadal przyjaciółmi.
-Ale Niall ja też jestem w tobie zakochana!
Chłopak powoli zbliżył swoją twarz do twojej. Zamknęłaś oczy a chwilę później słodkie usta Nialla spotkały twoje. Wasz pocałunek był nieśmiały ale i bardzo namiętny.


O matko! Jak on całuje! Chyba jestem w niebie!

Po pocałunku blondyn spuścił głowę i cicho zapytał.
-A może... chciałabyś zostać moją... no moją dziewczyną?
-Oczywiście głuptasie!-teraz ty go pocałowałaś.
Reszta pobytu nad jeziorem minęła cudownie.

 *Trzy miesiące później*

Boże Niall jest taki troskliwy... Przyznam na początku bałam się, że szybko mnie zostawi, ale ta myśl błyskawicznie ulotniła się z mojej głowy. Jesteśmy szczęśliwi i mam nadzieję, że będzie to trwać długo.

                                                                                                                    

Wreszcie dodałam tego imagina!
Mam nadzieję, że wam się spodoba ;)


CZYTASZ= SKOMENTUJ (proszę :D)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz