-Hej...- odpowiedzieli pełni podziwu.
-O co znowu wam chodzi ?!- zapytał Harry.
-Nie nic...-zaczął Liam-...tylko się zastanawiamy czy żadne z waszej dwójki nie ma poważnych obrażeń i czy nic nie zepsuliście.
-No dzięki...- powiedziałam tonem obrażonego dziecka.
Staliśmy tak kilka minut nie odzywając się do siebie, ale niestety tą. nawet przyjemna ciszę przerwał Niall.
-Ej, będziemy tak stać i nic nie robić czy w końcu dostanę coś do jedzenia?!
-Niall przecież dopiero wróciliśmy z restauracji, a ty już jesteś głodny- zaczął Louis.
-A poza tym szliśmy do domu 5 minut- wtrącił się Zayn.
-I co z tego ?- zapytał Niall- ten spacer był bardzo wyczerpujący.
-Nie prawda !-krzykną Liam.
-Prawda i koniec tematu ja chcę jeść-blondyn miał chyba łzy w oczach.
-Dobrze, Niall ja zrobię ci kanapki a ty z chłopakami pójdziesz do salonu- wtrąciłam się w rozmowę.
-Jej, naprawdę ? Kochana jesteś- krzyknął blondyn i w podskokach pomaszerował do pokoju.
-Harry, Liam, Zayn, Louis, was też się to tyczy- powiedziała Karolina.
-Ale co ?- zapytał Harry.
-Macie wszyscy iść do salonu, a ja z Olą i Natalką zrobimy wam kanapki.
Zanim się obejrzałam a wszyscy byli już na kanapie w salonie.
*w kuchni przy robieniu kanapek*
-No opowiadaj jak było ?- zapytała Karolina.
-Ale co jak było ?- udawałam że nie wiem o co jej chodzi.
-No mów !- krzyknęła Natalka.
-Ale co mam mówić ?!
-No już nie udawaj. Opowiadaj jak spędziłaś dzień z Harrym- tak Karolina musiała wiedzieć wszystko ze szczegółami.
-Ale my nic szczególnego nie robiliśmy.
-Ale jednak coś robiliście- stwierdziła Natalka.
-No dobrze. Po śniadaniu poszliśmy każdy do swojego pokoju się przebrać. Ja przebrałam się pierwsza więc postanowiłam wykorzystać to że Harry się jeszcze przebiera i zaczęłam pisać pamiętnik. Nawet nie zdążyłam a mój pamiętnik zniknął mi z przed nosa...
-Czekaj, czekaj- przerwała mi Karolina- nie mów mi tylko że Harry zabrał ci pamiętnik ?!
-No niestety mi go zabrał, ale go nie czytał. No to przez 10 minut biegałam za nim żeby mi go oddał. Potem gadaliśmy o tym co będziemy robić i wyszło na to że upieczemy ciasto. Proszę oto cała historia.
-Tylko tyle ?- zapytała Natalka.
-Ja tam młodej nie wierzę, że to cała historia a ty Nata ?
-No ja też nie do końca- odpowiedziała patrząc na mnie znacząco.
- Ja już nie mam nic do powiedzenia- dodałam.
OCZAMI HARRY'EGO
Ciekawe o czym one tam gadają. Mam nadzieję że młodej podobało się popołudnie. A może ona obraziła się za tą akcję z pamiętnikiem ? Boże co ja zrobiłem ?
Starałem się skupić na treści filmu lecącego w telewizji ale nie umiałem coś mi nie pozwalało. Cały czas o niej myślę... co się ze mną stało ?! Ten dzień mnie się podobał, ale czy jej się podobał tego nie wiem czy, może ona się mnie porostu boi, może za szybko zacząłem się czuć przy niej tak swobodnie ?.... Gdy pierwszy raz ją zobaczyłem od razu wiedziałem że jest inna niż wszystkie, mam wrażenie że przy niej mogę być naprawdę sobą. Tylko czy ona mnie lubi za to że jestem sławny czy za to, że po prostu jestem sobą ?...........
Nie ona jest na prawdę inna podziwiam ją za to i za to też ją bardziej lubię że nie pisnęła gdy zobaczyła nas w kuchni pierwszego dnia naszego spotkania.
Może naprawdę ona się obraziła za ten pamiętnik ? Nie przecież ją przeprosiłem nie powinienem mieć wyrzutów sumienia tym bardziej że go nie czytałem.
Nie umiem określić uczucia jakie we mnie powstaje gdy ją widzę, gdy mnie przytula, gdy się śmieje czy denerwuje.
................................................................................................
Hej wszystkim :*
Znowu was przepraszam że nie dodałam wczoraj, koleżanka u mnie nocowała i nie miałam jak.
Przepraszam że taki krótki ale mam brak weny, i sprawdzian z przyrody. Pisałam ten rozdział kawałek w szkole i kawałek na szybko więc z góry przepraszam jeśli się wam nie podoba.
Bardzo Was proszę o jedną rzecz. Jeśli macie możliwość to bardzo proszę o komentarze. Może macie jakieś uwagi albo pomysły co mogło być dalej ?
proszę komentujcie dawajcie rady pomysły lub po prostu uwagi może coś Wam się nie podoba ?
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie :*
.jpg)

.jpg)















