Z mojego wewnętrznego monologu wyrwał mnie głos Liam`a.
-Hej wszystko w porządku ?
-Tak...
-Na pewno ? Twój wyraz twarzy tego nie potwierdza.
-To nie jest rozmowa na tą chwilę i na to miejsce- odpowiedziałem tak tylko dlatego, że nie chciałem żeby nikt inny oprócz Liam`a wiedział co się ze mną dzieje.
-Chwila jest odpowiednia , a miejsce nie za bardzo, więc chodź do mojego pokoju tam pogadamy na spokojnie.
-No dobra.
Dopiero po jakimś czasie zorientowałem się, że cały czas szeptaliśmy. W sumie to, to nie było nic dziwnego, przecież byliśmy w pokoju z chłopakami którzy zaraz by to wszystko wygadali.
W POKOJU LIAM`A
-No opowiesz co się stało ?-zapytał Liam.
Liam był bardzo ciekawy co robiliśmy...chyba...albo chciał mi po prostu pomóc, jak to Liam.
-Ale ja nie wiem od czego mam zacząć- pożaliłem się.
-Harry po prostu zacznij od samego początku- zachęcił Liam.
-Okej, a więc tak...
Opowiedziałem mu wszystko dokładnie, co robiliśmy, o czym gadaliśmy i ogólnie o wszystkim. Nawet przyznałem się do akcji z pamiętnikiem. A tak odbiegając od tematu to nawet nie wiem ile czasu gadaliśmy, ale zaczęło się już ściemniać.
-Czekaj, czekaj...zabrałeś jej pamiętnik ?!- zapytał z nie dowierzaniem.
Ona jest na mnie zła, obraziła się, ona mnie nie lubi i...
-Harry, uspokój się. Po pierwsze to skąd wiesz że cie nie lubi, czy jest na ciebie zła, czy się obraziła gadałeś z nią o tym ?
-Nie, nie rozmawiałem z nią o tym, ale...
-Ale co ?! Skąd możesz wiedzieć co ona myśli skoro z nią o tym nie rozmawiałeś ?! A co do twoich wyrzutów sumienia....hmm.....zdaje mi się że masz je dlatego że ci na niej zależy...
-No...no...no może masz i rację- odpowiedziałem tak wiedząc że i tak nic nie wymyślę żeby się odszczekać.
-Ja zazwyczaj mam rację. To jak to już wszystko co cię męczyło ?
-Tak...raczej tak. Mogę teraz ja ci zadać pytanie ?
-Tak nie ma problemu powiem ci wszystko co ze chcesz.
-Co robiliście z dziewczynami na mieście ?- zapytałem prosto z mostu.
-Co ?! Tego ci nie powiem !- krzyknął tak że chyba go wszyscy usłyszeli.
-Liam..-powiedziałem słodko.
-Co ?
-Proszę, powiedziałeś przed chwilą, że powiesz mi wszystko co ze chcę...proszę- zrobiłem słodkie oczka, miałem szczerą nadzieję nadzieję że to na niego zadziała.
-No dobrze to ci powiem, ale masz słuchać.
-Ok. Będę grzeczny.
-A więc tak. Na samym początku poszliśmy do kina na jakąś komedię, ale w połowie seansu Lou i Zayn zaczęli się rzucać popcornem, a Niall powiedział że to marnowanie jedzenia i tak zaczęła się bójka na popcorn. Po tym jak nas wyrzucili poszliśmy w stronę London Eye. Potem...
Nagle ktoś zapukał cicho do drzwi.
-Kto tam ?- zapytał Liam
-To ja...
W tym momencie serce zaczęło mi bić szybciej bo w drzwiach stanęła Ola.
-Mogę wejść ?- zapytała słodko.
-Eee.....tak jasne.
-Mogę sobie pójść jeśli wam przeszkadzam...
-Nie oczywiście że nie przeszkadzasz- wtrąciłem się w rozmowę nie dając dokończyć jej wypowiedzi.
-Eee...okej-odpowiedziała trochę zmieszana rumieniąc się przy tym. Wyglądała jak aniołek.
Chwilę w pokoju trwała zupełna cisza. Nie wiedziałem co robić. Odezwać się pierwszy czy nie może ona ma się pierwsza odezwać...
-Hej, Olu co tam porabiacie na dole ?- zapytał Liam i chwała mu za to że przerwał tą ciszę.
-Chyba raczej co oni tam wyprawiają ?
-No tak...
-Na początku mieli oglądać film. niby zaczęli go oglądać ale w połowie filmu Lou i Niall dostali głupawki. Zayn chciał ich powstrzymać i zanim się obejrzałam zaczęła się wojna na poduszki.
Dziewczyny też się dołączyły i oberwałam kilka razy poduszką, więc stwierdziłam że przyjdę do was. A wy co robiliście przez ten cały czas bo siedzicie tu od dobrych 3 godzin.
-My...no...ten..,-próbowałem coś wymyślić, ale mi to nie wychodziło.
-Gadaliśmy od nośnie nagrywania kolejnej piosenki- tymi słowami Liam uratował mnie przed porażką.
-Aha no to fajnie. Eee...Liam mam do ciebie prośbę...
-Tak ?
- No...bo...ten....Mógłbyś zostawić nas na chwilę samych ?
-Oczywiście że tak idę na dół ogarnąć to stado małpiatek- uśmiechnął się i wyszedł z pokoju.
Zapadła kompletna cisza. Miałem kompletny mętlik w głowie nie wiedziałem co mam robić nigdy nie byłem w takiej sytuacji...z mojego zamyślenia wyrwał mnie jej cichy głos...
-Harry...
..............................................................................................................
Hej wszystkim :*
I jak wam się podoba ? Może macie jakieś uwagi ?
Bardzo się starałam aby rozdział był ciekawy. Bardzo bardzo dziękuję dziewczynie która dodała pierwszy komentarz, pomogła mi bardzo na pewno wykorzystam jej pomysł.
Bardzo Was proszę o komentarze czasami to naprawdę pomaga.
Pozdrawiam wszystkich :*

No nie! W takim momencie, aaach! XD Czekam oczywiście na kolejny rozdział *.* Ja chcę wiedzieć, co dalej! <33
OdpowiedzUsuń